Czy słowa, które wypowiadasz ranią twoje dziecko?

 

„Sposób w jaki rodzice i nauczyciele mówią do dziecka, informuje je, co do niego czują. Ich stwierdzenia mają wpływ na jego szacunek do samego siebie i poczucie własnej wartości”. Tymi słowami specjalisty w dziedzinie psychologii dziecka Haima Ginotta rozpoczyna się książka „Jak mówić, żeby dzieci się uczyły w domu i w szkole” A. Faber i E. Mazlish.

 

Czy twoje dziecko nie chce się uczyć, odmawia zrobienia zadań domowych? A może uważa, że „szkoła jest głupia”? Czy twoje dziecko buntuje się, a  ty nie wiesz jak skłonić go do posłuszeństwa? Czy masz wrażenie, że nie rozumiesz swojego dziecka i nie wiesz jak z nim rozmawiać?  Być może te rozmowy często kończą się kłótnią, ocenianiem, obwinianiem i złością? Jeśli na któreś z tych pytań odpowiedziałeś TAK, to z całego serca rekomenduję wymienioną wcześniej książkę.

 

W tym artykule napisanym w oparciu o publikację „Jak mówić, żeby dzieci się uczyły w domu i w szkole”:

  • przedstawię, w jaki sposób reagować na bunt dziecka,
  • omówię na przykładach czego się wystrzegać, aby budować z nim dobre relacje,
  • pokaże, jak wspólnie rozwiązywać problemy
  • udowodnię, że krytyka nie zawsze jest zła, a  pochwała nie zawsze jest dobra.

 

Nazywaj emocje, aby pomóc rozwiązać problemy dziecka

 

Można odnieść wrażenie, że wiele osób nie przyjmuje do wiadomości, że dziecko ma uczucia, silnie odczuwa emocje i chce je jak najczęściej wyrażać. Wcale nie musi się ze wszystkim zgadzać i przyjmować bezkrytycznie. Ma prawo nie lubić nauczyciela w szkole, nie mieć ochoty na wykonanie zadania ani na czytanie lektury, która mu się nie podoba. Jak wtedy reagujesz? Czy używasz którychś z poniższych zdań?

  • „Przeczytaj te książkę.. Na pewno jest bardzo ciekawa!”
  • „Lubisz ten przedmiot, tylko dzisiaj masz gorszy dzień.”
  • „Nie pleć bzdur! To zadanie jest proste.”
  • „Jesteś leniwy, dlatego nie chcesz zrobić tego zadania”
  • „Mówiłem ci, żebyś tego nie robił. Teraz masz czego chciałeś. Nigdy mnie nie słuchasz.”
  • „Zawsze tak robisz. Jak masz się nauczyć czegoś nowego?”

Zdarzyło ci się użyć podobnych zwrotów, prawda? Widzisz już w czym tkwi problem? Wszystkie one zaprzeczają uczuciom dziecka lub krytykują je. Pokazują, że go nie rozumiemy i nie chcemy zrozumieć. Łudzisz się, że pomagają? Musze cię sprowadzić na ziemię. Nie dość, że nie pomagają, to budzą jeszcze większą frustrację i bunt. Zdecydowanie lepiej działają takie reakcje:

  • „Nie chcesz czytać książki. Coś ci się w niej nie podoba.”
  • „Uważasz, że niektóre rzeczy są trudne. Jeśli chcesz, mogę ci pomóc”
  • „Tak? Rozumiem.”
  • „Pewnie wolałbyś robić teraz coś innego.”
  • „Pewnie… cię zniechęciło. Opanowanie tej umiejętności wymaga wielu ćwiczeń. Wyobraź sobie, że jest (czerwiec), a ty umiesz to zrobić bezbłędnie”

Kiedy nazywasz i rozumiesz uczucia swojego dziecka, otrzymuje ono zachętę do prób i dalszych działań. Pozwala skoncentrować się na problemie i samodzielnie poszukać rozwiązania. Bardzo pomaga fantazjowanie o przyszłych rezultatach i osiągnięciach, bo dzięki temu łatwiej poradzić sobie  z problemem.

 

Zachęć do współpracy

 

Wyobraź sobie, że wracasz po ciężkim dniu do domu, a tam pokój nieposprzątany, pełno naczyń w zlewie, porozrzucane klocki, a głodny pies patrzy na ciebie błagalnym wzrokiem. Twoje dziecko siedzi beztrosko grając w gry komputerowe lub oglądając telewizję. Co usłyszy od kipiącego ze złości rodzica?

  • „Jesteś taki niechlujny!”
  • „Który geniusz zapomniał jak działa zmywarka?”
  • „Marsz do kuchni posprzątać! Ale już!”
  • „Ile razy mam powtarzać, że masz po sobie sprzątać?!”
  • „Nigdy nie pamiętasz, żeby nakarmić psa!”
  • „Czy ja jestem robotem, żeby po wszystkich sprzątać?”

 

Pamiętaj, że oskarżenia, groźby i zakazy wzbudzają w dziecku poczucie niskiej wartości i odczucie, że jest głupie i nic nie potrafi dobrze zrobić. Czasami ciężko opanować emocje, ale znając kilka przydatnych technik łatwiej przypomnieć sobie w trudnej sytuacji, jak zareagować właściwie.

  • Opisz problem: „Wchodzę do domu i widzę zlew pełen talerzy.”
  • Udziel informacji: ”Pies musi jeść kilka razy dziennie, aby był zdrowy i miał siłę na zabawy w ogrodzie.”
  • Przypomnij jednym słowem: „Tomek, pies.”, „Kasia, klocki.”
  • Daj wybór: „Wolisz teraz włożyć naczynia do zmywarki, czy nakarmić psa?”
  • Nazwij swoje uczucia: „Jest mi przykro, ponieważ zapomniałeś nakarmić psa.”, „Denerwuje mnie kiedy nie sprzątasz po sobie klocków.”

Najgorsze co możesz zrobić to oceniać i ośmieszać swoje dziecko. Opisanie twoich uczuć sprawi, że dziecko cię wysłucha i właściwie zareaguje. Jedno słowo lub gest zachęci do pomyślenia co należy zrobić, aby rozwiązać problem, a wybór pozwala dziecku samodzielnie podjąć decyzję.

 

Zrezygnuj z wymierzania kar

 

Dlaczego nie powinniśmy karać dzieci? Ponieważ karanie nie sprawi, że dziecko przestanie zachowywać się niewłaściwie. Spowoduje natomiast, że będzie ostrożniejsze, aby uniknąć odpowiedzialności. Kary nie uczą pożądanych postaw. Należy stosować inne metody, które zachęcają i motywują dzieci do współpracy. Wyobraź sobie, że twoje dziecko po raz kolejny zapomniało odrobić pracy domowej. Jak najlepiej zareagować?

  • Wskaż metodę, która pomoże rozwiązać problem: „Myślę, że warto zapisywać wszystkie zadania domowe w notatniku.” / „Dobrym pomysłem byłoby zaznaczać karteczkami samoprzylepnymi strony z ćwiczeniami do wykonania.”
  • Wyraź swoje niezadowolenie: „Martwi mnie, że często zapominasz o odrobieniu pracy domowej.”
  • Powiedz, jakie masz oczekiwania: „Oczekuję, że więcej nie zapomnisz o swoim obowiązku.”
  • Poddaj pomysł, jak może się poprawić: „Chciałbym wieczorem zobaczyć odrobiną pracę domową na kolejny dzień.”
  • Pokaż konsekwencje złego zachowania: „Jeśli nie będziesz odrabiał zadań, to ciężko będzie ci nadrobić materiał z tego przedmiotu.”

 

Wspólnie rozwiązujcie problemy

 

Masz na głowie mnóstwo problemów. Codzienne pojawiają się nowe, ciężko ze wszystkim nadążyć. Chciałbyś moc się wyżalić lub otrzymać od kogoś pomoc. Potrzebujesz kogoś, kto cię wysłucha i zrozumie. A teraz uświadom sobie, że twoje dziecko też boryka się z wieloma problemami. Mogą być związane z brakiem akceptacji w grupie, nauczycielem, kolegami z drużyny, przedmiotem szkolnym itd. Dla dziecka są to bardzo poważne sprawy i bardzo często zostaje z nimi samo. Co zrobić, żeby pomóc?

  1. Cierpliwie wysłuchaj, jaki dziecko ma problem. Nie komentuj.
  2. Wyraź uczucia i potrzeby dziecka.
  3. Postarajcie się wspólnie znaleźć rozwiązanie. Wymyślcie kilka możliwych scenariuszy. Niczego nie narzucaj ani nie oceniaj (nawet, jeśli jednym z pomysłów będzie rzucenie szkoły).
  4. Razem zdecydujcie, które wyjście będzie najlepsze i jak można je wprowadzić w życie.

 

Unikaj oceniania i wyśmiewania. Pamiętaj, aby wypowiadać się z szacunkiem. Okazując go swojemu dziecko uczysz go szacunku do  samego siebie i innych. Popatrz na przykłady:

unikaj zastosuj
„To nieprawda” „Gdzie znalazłeś taką informację?”
„To głupi pomysł” „Jak można realizować taki pomysł?”
„Zapomniałeś dodać, że…” „Chciałbym dodać, że…”
„Mylisz się” „Można spojrzeć na tę sprawę inaczej.”
„To bez sensu” „Jestem innego zdania”
„Bądź cicho, teraz ja mówię” „Pozwól proszę, że dokończę myśl.”
„Zawsze masz takie głupie pomysły” „Chciałbym, abyśmy poważnie zastanowili się…”

 

 

Konstruktywna krytyka, budująca pochwała

 

To, że krytyka może zranić nie jest żadnym odkrywczym stwierdzeniem. Ale jak wyrazić krytykę, aby była konstruktywna? Przede wszystkim zamiast zwracać uwagę na błędy, powiedz o tym, co jest dobre i dodaj co jeszcze należy zrobić. Porównaj te dwie reakcje:

  1. „Jak zwykle książki porozrzucane, zabawki na podłodze i ubrania na łóżku! Do tego kurz na wszystkich półkach!”
  2. „Bardzo się cieszę, że pamiętałeś o podlaniu kwiatów i nakarmieniu psa. Jeszcze tylko posprzątaj w swoim pokoju i wszystkie zadania będą wykonane.”

Dzieci muszą być doceniane za swoje starania i wysiłki. Dzięki temu, że najpierw zwracamy uwagę na pozytywne strony, chętniej przystąpią do wykonania pozostałych zadań i będą z siebie dumne, że udało im się wszystko zrobić. Używając pierwszej reakcji pokazujemy  dziecku, że nic nie potrafi dobrze zrobić, bo wymieniamy tylko złe rzeczy. A co z pochwałą? Czy zawsze jest budująca? Podobnie jak krytyka, pochwała również nie powinna być oceniająca. Popatrz na przykład.

  1. „Piękny rysunek! Jesteś urodzonym artystą!”
  2. „Widzę, że włożyłeś mnóstwo pracy w ten rysunek. Jest bardzo dokładny i patrząc na niego czuję się jak w prawdziwym zoo.”

Opisz to co widzisz lub słyszysz. Zwróć uwagę na wysiłek włożony w wykonanie zadania lub pracy, nawet jeśli jego rezultaty są kiepskie. Powiedz co czujesz. Zwróć uwagę na detale. Dziecko, które bardzo się starało nie będzie usatysfakcjonowane słysząc „piękne” lub „super”. Musisz się nieco bardziej wysilić.

 

Spróbuj zastosować opisane metody i techniki, aby stworzyć atmosferę, w której dziecko będzie miało poczucie bezpieczeństwa. To bardzo ważne, by otworzyć je na nowe doświadczenia, nauczyć odpowiedzialności i szacunku do siebie i innych ludzi.

 

Agata Perek – lektor i manager Szkoły Brilliant